Niedziela, 15 Wrzesień 2019

"FT": von der Leyen rysuje wizję, której często brakowało Komisji Europejskiej

11.09.2019, 08:38 Aktualizuj: 11.09.2019, 10:44

Przyszła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawia wyraźną strategiczną wizję pozycji UE, której w przeszłości zbyt często brakowało KE - pisze w środę w komentarzu redakcyjnym "Financial Times".

Londyński dziennik twierdzi, że von der Leyen ma więcej ambicji i energii niż jej poprzednik Jean-Claude Juncker. "Przede wszystkim wraz ze swoim zespołem zaczęła wyznaczać miejsce Unii Europejskiej między gigantami - USA i Chinami: (ma być to - PAP) nadzorujące mocarstwo, które potrafi ochronić i zaplanować swój model zrównoważonej społecznej gospodarki rynkowej" - wskazuje "FT".

Gazeta zwraca uwagę, że przedstawione dzień wcześniej przez von der Leyen nominacje komisarzy wiele mówią o priorytetach nowej KE. Wśród nich "FT" wymienia zachowanie konkurencyjnego rynku w dobie cyfrowej i planowanie europejskiej transformacji energetycznej w celu osiągnięcia neutralności klimatycznej przy utrzymaniu potencjału przemysłowego i innowacyjnego Europy.

Gwiazdą nowej KE jest Dunka Margrethe Vestager, która ma być odpowiedzialna za cyfryzację oraz konkurencję - czytamy w komentarzu. Powiązanie tych dwóch obszarów "to znak świadczący o gotowości Brukseli do ograniczenia dominacji amerykańskich gigantów technologicznych i ochrony interesów użytkowników w Europie i poza nią" - dodaje dziennik.

Według "FT" Janusz Wojciechowski, który został kandydatem na komisarza ds. rolnictwa, będzie zmuszony do odzwyczajenia wielu polskich rolników od unijnych dotacji, a były włoski premier Paolo Gentiloni, który będzie odpowiadać za gospodarkę, bez wątpienia będzie "szarpał się" z władzami w Rzymie w sprawie deficytu. Czeszka Viera Jourova będzie odpowiadała w KE za "wartości i transparentność", podczas gdy wobec premiera Czech Andreja Babisza prowadzone jest dochodzenie w związku z możliwym sprzeniewierzeniem unijnych środków - przypomina "FT".

Von der Leyen zapowiedziała, że stanie na czele "geopolitycznej Komisji" i będzie "strażnikiem wielostronności" - zaznacza dziennik. Europa przygotowuje się do oddziaływania swym ekonomicznym potencjałem, a więc nic dziwnego, że kandydaturze byłej niemieckiej minister obrony na stanowisko szefowej KE był tak przychylny prezydent Francji Emmanuel Macron - ocenia "Financial Times". (PAP)

ndz/ ap/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.