Czwartek, 13 Sierpień 2020

Komisarz Hahn zaapelował o szybką ratyfikację funduszu odbudowy

03.07.2020, 11:06 Aktualizuj: 03.07.2020, 11:38
© European Union / Fred Guerdin
© European Union / Fred Guerdin

Komisarz UE ds. budżetu i administracji Johannes Hahn zaapelował w czwartek do parlamentów krajowych o szybką ratyfikację funduszu odbudowy. Chodzi o zielone światło dla zadłużania się przez Unię Europejską.

Choć uruchomienie pożyczek i dotacji, przeznaczonych na ożywienie po koronakryzysie, w pierwszym kroku wymagać będzie zgody liderów państw członkowskich, to w procedurze będą brały udział również parlamenty krajowe. Dlatego Hahn zwrócił się w tej sprawie do samorządowców, zasiadających w Komitecie Regionów, którzy są jednocześnie parlamentarzystami w swoich krajach.

"Wielu z państwa jest także członkami parlamentów krajowych, deputowanymi do różnych izb, dlatego apeluję także do państwa, (…) aby zwrócić uwagę na jak najszybszą ratyfikację (funduszu odbudowy – PAP) na szczeblu krajowym, najlepiej, żeby miało to miejsce w czwartym kwartale tego roku" – mówił Hahn.

"Jeżeli chcemy być operacyjni od 1 stycznia 2021 r. nie mamy czasu do stracenia. Jeżeli nie będzie porozumienia, to polityczna cena, którą zapłacimy, będzie wyższa niż cena za odbudowę, ponieważ rynek zareagowałby negatywnie" – zaznaczył komisarz.

Austriak powiedział, że Komisja Europejska ma nadzieję, iż państwa członkowskie zrobią wszystko, co w ich mocy, żeby w lipcu, jeszcze przed przerwą letnią, osiągnąć porozumienie w Radzie Europejskiej. Przypomniał też, że w wielostronnym procesie ustanowienia budżetu bierze udział również Parlament Europejski, który ma "własne oczekiwania i własne postulaty".

Dodał przy tym, że "znowu będzie trzeba wywrzeć pewną presję" na kraje, które "trochę się opierają".

"Myślę, że tutaj każdy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, o których krajach mówię" – zaznaczył.

Zdaniem komisarza, państwa członkowskie znajdują się obecnie w trudnej sytuacji fiskalnej, więc dodatkowe ich obciążenie nie byłoby wskazane.

"Propozycja KE jako całość zagwarantuje, że wkład netto państw członkowskich - każdego państwa członkowskiego, mówimy o tzw. płatnikach netto - w 2021 r. będzie niższy niż w 2020 r., a tzw. beneficjenci w 2021 r., a nawet w kolejnych latach, otrzymają więcej środków niż w 2020 roku" – zapewnił Hahn.

Oszczędności płatników netto i jednocześnie wyższe wydatki budżetu UE miałyby być możliwe dzięki zaproponowanym przez Komisję Europejską dodatkowym dochodom do unijnej kasy, takim jak rozszerzony system handlu uprawnieniami do emisji (ETS), opłata za dostęp do europejskiego rynku czy podatek cyfrowy. Dochody te miałyby zapewnić spłatę pożyczek oraz odsetek w ramach instrumentu odbudowy.

"W obecnym kryzysie olbrzymie firmy internetowe wypracowały dodatkowy zysk. Właściciel +małego sklepiku na rogu+, który musiał zamknąć sklep na skutek kryzysu, został najbardziej dotknięty (…) więc w pewnym zakresie powinno to skompensować starty tego drobnego sklepikarza" – wyjaśnił Hahn.

Szef Komitetu Regionów Apostolos Cicikostas ocenił z kolei, że "Europa dwuwymiarowa", gdzie narzędzia są wybierane i wdrażane pomiędzy Brukselą i państwami członkowskimi jest niewystarczająca.

"Te narzędzia nie są już skuteczne, potrzebujemy teraz +wymiaru 3D+, potrzebujemy trzech wymiarów: Unii Europejskiej, partnerów krajowych oraz władz lokalnych i regionalnych" – powiedział Grek.

Przedstawiony przez Komisję Europejską pakiet, na który składa się wynoszący ponad 1 bln euro budżet UE na lata 2021-2027 oraz dodatkowo 750 mld euro w pożyczkach i grantach na odbudowę po koronakryzysie, jest obecnie przedmiotem negocjacji państw członkowskich.

Z Brukseli Mateusz Kicka (PAP)

kic/ mal/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.