Wtorek, 19 Styczeń 2021

PiS w Komitecie Regionów: oświadczenie polskiej delegacji ws. weta niezgodne z zasadami demokracji

26.11.2020, 14:44 Aktualizuj: 26.11.2020, 14:52
Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl (PiS/EKR) © European Union/ Denis Closon
Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl (PiS/EKR) © European Union/ Denis Closon

Za niezgodne z zasadami demokracji uznali przedstawiciele PiS w Komitecie Regionów oświadczenie polskiej delegacji ws. groźby zablokowania przez rządy Polski i Węgier wieloletniego budżetu UE oraz Funduszu Odbudowy.

O tym, że polska delegacja w Komitecie Regionów wydała stosowne oświadczenie, poinformowano na czwartkowym posiedzeniu komisji budżetu Komitetu Reginów (COTER). W piśmie tym samorządowcy wyrazili zaniepokojenie zapowiedzią weta. Zaznaczyli również, że praworządność to jedna z najważniejszych wartości UE.

Jeszcze w trakcie posiedzenia komisji tryb przyjęcia oświadczenia skrytykował marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl (PiS/EKR). Szef polskiej delegacji, marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak (PO/EPL) zapewnił jednak, że wszystko odbyło się prawidłowo, a oświadczenie uzyskało poparcie większości członków delegacji.

Po zakończeniu prac komisji, jej członkowie otrzymali stanowisko delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Grupie EKR, w którym samorządowcy odcięli się od tego dokumentu.

W przekazanym PAP stanowisku delegacja PiS zwróciła uwagę, że "oświadczenie polskiej delegacji nie zawiera daty i sposobu jego przyjęcia oraz podpisu przewodniczącego polskiej delegacji".

"Przedmiotowe oświadczenie zostało przygotowane i rozdystrybuowane w sposób niezgodny z zasadami demokracji oraz z przyjętymi praktykami" – podkreślono w stanowisku PiS.

Samorządowcy z tej partii zaznaczyli, że naniesione przez nich uwagi do oświadczenia nie zostały uwzględnione ani też skomentowane, ich zdaniem nie rozważono też potrzeby organizacji spotkania polskiej delegacji w tak ważnej sprawie.

Przedstawiciele PiS zwrócili uwagę, że ostatnie spotkanie polskiej delegacji w Europejskim Komitecie Regionów odbyto się w lutym 2020 r., pomimo sygnalizowania ze strony ich członków "potrzeby częstszego dialogu".

"Jako członkowie Europejskiego Komitetu Regionów reprezentujemy interesy naszych społeczności lokalnych i regionalnych, co nie powinno stanowić gruntu dla walki o charakterze politycznym, wywołanej decyzjami podejmowanymi na szczeblu rządowym" – oświadczyli samorządowcy z PiS.

Podkreślili jednocześnie, że wszystkim samorządom w Europie zależy na jak najszybszym przyjęciu unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy, tym bardziej, mając na uwadze kryzys wywołany pandemią COVID-19. Ich zdaniem, "polski rząd rozumie pilne potrzeby i dokłada wszelkich starań do zawarcia akceptowalnego dla wszystkich stron kompromisu, a stosowanie agresywnej retoryki nie przybliża nas do osiągnięcia tego celu".

"Apelujemy przy tym by Komitet Regionów służył do budowania dobrej współpracy międzynarodowej samorządów, instytucji unijnych i władz centralnych a nie byt wykorzystywany do wywoływania sporów politycznych" – czytamy w stanowisku.

Polska delegacja do Komitetu Regionów liczy 21 członków, z czego 10 należy do zasilanej przez PO oraz PSL Europejskiej Partii Ludowej (EPL), a ośmiu – do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do których należy PiS i Bezpartyjni Samorządowcy. Dwóch Polaków zasila  szeregi grupy Przymierze Europejskie, a jeden - prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk (SLD) - grupy Socjalistów i Demokratów (PES).

Europejski Komitet Regionów jest ciałem doradczym UE, w którym zasiadają samorządowy z 27 krajów Unii.

kic/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.