Poniedziałek, 16 Grudzień 2019

UE/ KE optymistyczna ws. zapowiedzi taryf USA dotyczących samochodów

21.11.2019, 19:32 Aktualizuj: 22.11.2019, 11:24

Komisja Europejska zachowuje optymizm ws. amerykańskich zapowiedzi dotyczących nałożenia ceł na import europejskich aut. Liczy, że Amerykanie nie podejmą tego kroku. Zdaniem unijnej komisarz Cecilii Malmstroem prezydent USA przestrzega umowy, jaką zawarł z szefem KE.

Donald Trump miał zdecydować do 14 listopada, czy nałożyć taryfy na samochody z UE ze względu na bezpieczeństwo narodowe, ale nie zdecydował się na ten krok.

Malmstroem powiedziała w czwartek w Brukseli, że UE nie otrzymała formalnie informacji z Waszyngtonu, że cła nie zostaną nałożone. „Dlatego nadal jestem trochę ostrożna, ale termin minął, a prezydent (USA) ma poważne ograniczenia prawne do podjęcia dalszych działań” - kontynuowała.

Oceniła, że Trump przestrzega umowy, którą zawarł rok temu z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem dotyczącej handlu. Zakładała ona wstrzymanie się od nałożenia ceł i rozpoczęcie rozmów między stronami w sprawie zawarcia porozumienia. Komisarz dodała, że w tej kwestii "jest optymistką".

Na początku listopada amerykański minister ds. handlu Wilbur Ross powiedział, że USA mogą nie nałożyć w tym miesiącu ceł na samochody z UE, ponieważ przeprowadziły konstruktywne rozmowy z europejskimi partnerami.

Ross powiedział, że administracja prezydenta Trumpa liczy na to, iż uda jej się uniknąć nałożenia ceł na samochody i części importowane z Unii Europejskiej, Japonii i Korei Południowej.

USA podpisały już porozumienia handlowe z Japonią i Koreą Południową, które mogą odroczyć wprowadzenie taryf na samochody eksportowane przez te kraje, ale rozmowy z UE w tej sprawie na razie nie przyniosły przełomu.

Trump wielokrotnie groził nałożeniem ceł na europejskie samochody importowane do USA; prezydent od ponad roku zapowiada, że podejmie takie kroki. Komisja Europejska ostrzega, że jakiekolwiek działania zmierzające do wprowadzenia dodatkowych ceł na europejskie samochody importowane do USA spowodują retorsje.

W październiku koncern BMW, który jest od pięciu lat największym eksporterem samochodów do USA pod względem wartości sprzedawanych pojazdów, ostrzegł przedstawicieli amerykańskiej administracji, że rozkręcanie globalnej wojny handlowej może zagrozić fabryce BMW w Spartanburgu (Karolina Południowa), która sprzedaje za granicę 70 proc. swojej produkcji.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ kar/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.