Niedziela, 15 Wrzesień 2019

Węgry/ Media o składzie KE: sukces Węgier, ale i krajów Grupy Wyszehradzkiej

11.09.2019, 09:28 Aktualizuj: 11.09.2019, 10:44

Jako sukces Węgier określają w środę media w tym kraju przydzielenie Laszlo Trocsanyiemu teki polityki sąsiedztwa i rozszerzenia w nowym składzie Komisji Europejskiej, zaproponowanym przez Ursulę von der Leyen. Piszą też o sukcesie krajów Grupy Wyszehradzkiej.

„Uzyskanie tej prestiżowej teki jest sukcesem Węgier, bowiem nasz kraj już od lat miał ambicje jej otrzymania” – pisze prorządowy dziennik „Magyar Nemzet”, dodając, że Węgrom nigdy wcześniej nie przypadła tak prestiżowa sfera w KE.

Gazety zwracają uwagę, że w liście do Trocsanyiego von der Leyen podkreśliła, iż należy przedstawić wiarogodną perspektywę unijną Bałkanom Zachodnim, rozpocząć negocjacje członkowskie z Albanią i Macedonią Północną, wzmocnić kontakty z krajami Partnerstwa Wschodniego, a także pracować nad podtrzymaniem stosunków z Turcją.

„Widać z tego, że teka rozszerzenia wiąże się z niemałą odpowiedzialnością” – komentuje „Magyar Nemzet”.

Publicysta Laszlo Szuecs zwraca zaś uwagę, że "przygotowanie członkostwa krajów zachodniobałkańskich oraz pielęgnowanie kontaktów z Ukrainą, która ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia Węgrów z Zakarpacia, stanowi fundamentalny interes narodowy” Węgier.

Komentatorka innego prorządowego dziennika „Magyar Hirlap” Mariann Oery ze składu nowej KE wyciąga wniosek, że „w unijnej polityce wieją już nowe wiatry”, a von der Leyen spełnia swą obietnicę innego traktowania krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Jak podkreśla, Polska dostała na przykład tekę rolnictwa, co „ze zrozumiałych przyczyn jest nadzwyczaj istotne dla kierownictwa w Warszawie”. „Polska może się też cieszyć z tego, że von der Leyen odebrała sferę praworządności (Fransowi) Timmermansowi, dla którego w ostatnich latach osobistym posłannictwem stało się ukaranie Warszawy w procedurze z art. 7” – czytamy.

Według lewicowego „Nepszava” von der Leyen wykonała „naprawdę mistrzowską pracę” przydzielając teki w KE w taki sposób, że „każdy kraj może uważać się za zwycięzcę”.

„O tym, że von der Leyen zwraca uwagę na kraje Grupy Wyszehradzkiej świadczy to, że wiceprzewodniczącymi będą Czeszka Viera Jourova i Słowak Marosz Szefczovicz” – pisze gazeta, dodając, że „wydaje się, iż von der Leyen starała się spełnić pragnienia krajów Europy Środkowej”.

Dziennik podkreśla też, że „uważany za jednego z głównych oponentów węgierskiego rządu Frans Timmermans nie będzie się w przyszłej Komisji zajmował kwestią praworządności, ale mimo to nie może się uważać za przegranego, bo otrzymał tekę ochrony środowiska, której znaczenie nadzwyczaj wzrosło”.

Według dziennika skład KE świadczy więc o tym, że von der Leyen chce sprawnie pracującej ekipy, która „wykonuje swoją pracę w spokoju i jak najrzadziej jest celem ataków czy to ze strony Budapesztu, czy powiedzmy Pragi”.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ ap/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.